czwartek, 23 czerwca 2011

Cena Nadziei...Cena Marzeń...








Przyłącz się do walki o życie Michałka!
Spraw by cierpienie mniej bolało...

10.000 EURO... Taka jest cena Marzeń... Tyle kosztuje Nadzieja...

niedziela, 12 czerwca 2011

PILNY APEL!!!



Michałek Romaniuk walczy z nowotworem złośliwym- neuroblastomą. 
Prawdopodobnie w Polsce już nic więcej zrobić nie można... Stan Michałka jest bardzo poważny- nowotwór jest rozległy, chemioterapia nie pomaga, są liczne przerzuty- zajęty jest układ kostny...

APELUJEMY O POMOC DLA MICHAŁKA!!!

czwartek, 2 czerwca 2011

Zbiórka nakrętek dla Olki!



Olinek-Mukolinek ma 5 lat. Mieszka razem z mamusią, tatusiem i starszą siostrą Alicją w Opolu. Jest bardzo pogodnym, wesołym i grzecznym dzieckiem. Niestety, Oleńka od urodzenia choruje na bardzo ciężką, genetyczną, przewlekłą chorobę - mukowiscydozę. Leczenie Olki jest bardzo kosztowne.


Trwa zbiórka plastikowych nakrętek od butelek, zakrętek, kapsli, korków, pokrywek...  (wyłącznie PET!). Dochód ze sprzedaży nakrętek w całości zostanie przeznaczony na leczenie i rehabilitację Olinka.

środa, 1 czerwca 2011

Dzień Dziecka



Kochane Dzieciaczki, w Dniu Waszego Święta
życzę Wam przede wszystkim
zdrowego i beztroskiego dzieciństwa!
Niech uśmiech nigdy nie znika z Waszych buziek!
Wszystkiego najlepszego Słoneczka! :) :) :)


poniedziałek, 23 maja 2011

Emilka w Fundacji "Mam serce"

 
Od kilku dni Emilka jest pod opieką Fundacji "Mam serce".
http://www.mam-serce.pl/komu-pomagamy/3-nowe-dzieciaki/111-komu-pomagamy-nowi

Dane do przelewu:

Fundacja "Mam serce"
ul. Wita Stwosza 12
02-661 Warszawa
Numer konta: 26 1160 2202 0000 0001 6899 7325
Tytuł przelewu: Emilia Ludyk

Pieniążki można także wpłacać na konto indywidualne Emilki:

PKO BP Oddział 8 w Katowicach
Numer konta: 37 1020 2313 0000 3902 0395 2504
tytułem: Emilia Ludyk

Rodzice Emilki będą również wdzięczni za wszelką pomoc materialną.

Za każdą pomoc serdecznie dziękujemy!

Blog Emilki:
http://emilcia-naszcud.blog.onet.pl/

TwojeWiadomości:
http://www.twojewiadomosci.com.pl/content/emilka-od-kilku-dni-jest-pod-opiek%C4%85-fundacji-mam-serce

piątek, 6 maja 2011

Emilka potrzebuje naszej pomocy!


2-letnia Emilka pilnie potrzebuje naszej pomocy... Rodzina dziewczynki znalazła się w trudnej sytuacji finansowej. Mama Emilki musiała zrezygnować z pracy ze względu na opiekę nad córeczką. Rodzinę utrzymuje tata dziewczynki, jednak pensja wystarcza jedynie na opłaty i podstawowe wydatki. Stan zdrowia Emilki pogarsza się, w związku z czym konieczne są częste wizyty u specjalistów, a także pobyty w szpitalach. Emilka ma częste ataki padaczki, które występują pomimo podawania leków. Po każdym takim ataku traci nabyte wcześniej umiejętności, mówi coraz mniej, jest coraz słabsza, przewraca się... Dziewczynka ma AZS, jest także diagnozowana pod kątem kwasicy organicznej. W najbliższym czasie Emilkę czeka kolejna hospitalizacja. Leczenie oraz dojazdy do szpitali pochłaniają znaczne koszty. Rodzinie brakuje dosłownie wszystkiego... Najpilniejsze potrzeby to ubranka dla Emilki, żywność oraz środki czystości.

PILNE POTRZEBY:

  • Ze względu na AZS Emilka musi być kąpana w płynach nawilżających (najlepiej Emolium lub Johnson- na wiele innych jest uczulona). Potrzebne są również kremy (Emolium), delikatne proszki do prania (sensitive), płyny do płukania, szampony, mydełka, pampersy rozmiar 5
  • Ubranka dla Emilki (rajstopki, spodenki, podkoszulki, piżamki, bluzeczki...) rozmiar 92-98-104 cm
  • Buciki rozmiar 23 (długość stopy 14 cm, wysokie podbicie)
  • Żywność: m.in. masło, serki, kaszki, kakao dla Emilki, żywność długoterminowa, mleko modyfikowane Gerber 3 Junior (zalecane jest również mleko Milupa dla dzieci z chorobami metabolicznymi)
  • Zabawki edukacyjne dla Emilki (manipulacyjne, skupiające uwagę), a także kredki i książeczki z obrazkami
  • materac lub łóżko polowe (podczas pobytu Emilki w szpitalu, jej mama śpi na podłodze obok łóżka córeczki)

Rodzina chętnie przyjmie również materiały potrzebne do remontu/ malowania- mieszkanie, które obecnie wynajmują od dawna nie było odświeżane...

Osoby, które chciałyby pomóc Emilce, proszę o kontakt mailowy- podam adres do wysyłki. Także dla zainteresowanych osób do wglądu dokumenty potwierdzające sytuację rodziny.

Każda, nawet najmniejsza pomoc jest niezwykle cenna...


"Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest,
nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi..."
Jan Paweł II

wtorek, 26 kwietnia 2011

Pocztówka Nadziei dla Julki! Przyłącz się do akcji!


Kochani, rozpoczynamy akcję Pocztówka Nadziei dla Julki! W ciągu najbliższych tygodni każdy z nas może podarować Julce swoją Pocztówkę Nadziei- wystarczy wysłać kartkę, napisać list, wesprzeć dobrym słowem... 

wtorek, 12 kwietnia 2011

Pomóżmy Dominikowi wygrać walkę o życie!


Dominik Młynkowiak od października 2009 roku walczy z nowotworem złośliwym- neuroblastomą z przerzutami do kości, szpiku, węzłów chłonnych i opon mózgowych.

wtorek, 5 kwietnia 2011

Poznaj świat Weronisi...



U Weronisi zdiagnozowano rozszczep kręgosłupa z przepukliną oponowo-rdzeniową otwartą w odcinku lędźwiowo-krzyżowym, wodogłowie oraz wrodzone zarośnięcie odbytu.
Następstwem tych wad są m.in. stopy końsko-szpotawe, pęcherz neurogenny i niedowład kończyn dolnych.
Ta malutka dziewczynka przeszła już kilka poważnych operacji w swoim krótkim życiu.
Pomóżmy jej, by w przyszłości była samodzielną i szczęśliwą dziewczynką...


poniedziałek, 14 marca 2011

Ratujmy serduszko Kubusia!


Kubuś Poloszyk urodził się 9 października 2009 r. U Kubusia zdiagnozowano ciężką, złożoną wadę serca pod postacią dużych ubytków przedsionkowo-komorowych, hipoplazję zastawki i pnia płucnego, dekstrowersję, skorygowane przełożenie wielkich naczyń, naczynia odaortalnego krążenia obocznego. Dnia 02.02.2010 roku Kubuś przeszedł pierwszą operację  typu Blalock-Taussig lewostronnego zespolenia systemowo-płucnego. Mimo, iż Kubuś bardzo dobrze zniósł operację, pojawiły się komplikacje- na początku zapalenie płuc, następnie płyn w worku osierdziowym. Kubuś spędził w szpitalu trzy miesiące.  Dzisiaj Kubuś ma 16 miesięcy i jest wspaniałym rozbrykanym dzieckiem. Czeka go niebawem kolejna bardzo ciężka, skomplikowana operacja, a następnie długa i kosztowna rehabilitacja. Rodziców Kubusia nie stać na sfinansowanie leczenia synka, dlatego zwracamy się do ludzi dobrej woli z prośbą o wsparcie.


środa, 23 lutego 2011

Rozlicz się sercem...

Ty także możesz pomóc, przekazując 1% podatku na leczenie i rehabilitację Dzieci.

Wypełniając odpowiednią rubrykę w rocznym zeznaniu podatkowym PIT-28, PIT-36, PIT-36L, PIT-37 lub PIT-38, wystarczy wpisać:

1) NUMER KRS
2) CEL SZCZEGÓŁOWY 1%
3) KWOTĘ

To nic nie kosztuje! Dla Ciebie to tylko formalność... dla Dzieci cenna cegiełka na dalszą rehabilitację i leczenie...


Martynka Karpińska http://www.dla-martynki.blog.onet.pl/ 


Martynka jest śliczną i pogodną dziewczynką. Uwielbia bajki ze zwierzątkami i zabawy ze starszym bratem Patrykiem. Niestety, jest bardzo chora…
U Martynki zdiagnozowano wrodzoną wadę serca, dysmorfię, rzadką wadę genetyczną, mózgowe porażenie dziecięce, opóźnienie rozwoju psychoruchowego, niedowład kończyn dolnych, opóźnienie mowy, celiakię…
Dzięki intensywnej rehabilitacji i leczeniu Martynka robi duże postępy i ma szansę na samodzielne życie w przyszłości. Twój 1% pomoże w dalszej rehabilitacji dziewczynki...




Martynka Małecka http://www.martynka-m.blogspot.com/

Martynia jest wesołą, zawsze uśmiechniętą 5-letnią dziewczynką. Lubi grać na keyboardzie, śpiewać, tańczyć, pięknie rysuje, pisze wiersze... Niestety, ponad rok temu u Martynki została rozpoznana choroba nowotworowa- ostra białaczka limfoblastyczna. Martynia jest obecnie na leczeniu podtrzymującym. Twój 1% pomoże Martynce w powrocie do zdrowia...




Marcelinka cierpi na padaczkę lekooporną z napadami polimorficznymi, drgawki gorączkowe złożone oraz opóźnienie psychomotoryczne. Cysia jest uśmiechniętą, niesamowicie towarzyską 7-letnią dziewczynką. Kocha konie, psy, piasek, morze, Misia Uszatka... Twój 1% pomoże w sfinansowaniu  kosztownych turnusów rehabilitacyjnych...



Agnieszka Jarczyńska http://mojaagi.blog.onet.pl/

Agniesia urodziła się z wadą wrodzoną twarzoczaszki. 16 listopada 2007 roku, w wyniku zadławienia jedzeniem, jej serduszko zatrzymało się. Po interwencji lekarskiej przywrócono krążenie, jednak Agniesia jest od tej pory w stanie śpiączki czuwającej, ma także porażenie czterokończynowe spastyczne. Karmiona jest przez sondę, ma założoną rurkę tracheostomijną. Twój 1% pomoże w dalszej, kosztownej rehabilitacji Agniesi...





Tomek to 18-letni chłopak, który zmaga się z nieuleczalną chorobą genetyczną (Zespół Ehlersa Danlosa typ 6). Choroba niszczy Tomka oczy, stawy, mięśnie... Obecnie Tomek ma wadę 30 dioptrii obojga oczu, musiał także przejść na żywienie pozajelitowe... Mimo przeciwności losu, Tomek dzielnie walczy i nie poddaje się. Twój 1% pomoże w dalszym leczeniu Tomka...





Kubuś Chrabański http://www.pomoz-kubusiowi.blogspot.com/

Kuba ma zaledwie cztery latka, a jego życie wypełniają pobyty w szpitalu, ciągłe badania i rehabilitacja.
U Kuby stwierdzono rozległy guz mózgu tzw. glejak nerwu wzrokowego. Ucisk guza spowodował utratę wzroku na lewe oczko i niedowład lewej rączki i nóżki, a co za tym idzie- zaburzenia równowagi i problemy z chodzeniem. Twój 1% pomoże w dalszym leczeniu i rehabilitacji Kubusia...







Kubuś urodził się z wrodzoną wadą serca. Przeszedł 3 etapy leczenia operacyjnego. Ostatnia operacja odbyła się kilka dni temu w Monachium i została wykonana przez prof. Malca. Kubuś dzielnie zniósł operację i z każdym dniem nabiera sił. Twój 1% pomoże wyleczyć serduszko Kubusia...



Bartek i Łukasz Jaszczur  www.zycie-braci-gluchoniewidomych.bloog.pl

Bartuś i Łukasz Jaszczur są braćmi całkowicie głuchoniewidomymi. Żyją w świecie całkowitej ciszy i ciemności, jednak mimo wszystko są pogodnymi chłopcami, potrafią cieszyć się dosłownie ze wszystkiego. Bartek i Łukasz cierpią na chorobę metaboliczną uwarunkowaną genetycznie, nie chodzą, są odżywiani dojelitowo. Twój 1% pomoże chłopcom w dalszej, kosztownej rehabilitacji oraz leczeniu...  



czwartek, 27 stycznia 2011

Michałek czeka na Twoją pomoc!


Michałek Romaniuk walczy z ciężką chorobą nowotworową - neuroblastomą. Przeszedł już autoprzeszczep, chemioterapię, miał również usuniętego guza... Wszystko wskazywało na to, że potężny przeciwnik został pokonany.... Niestety, po roku względnego spokoju, choroba zaatakowała ponownie!!!  Stwierdzono przerzuty w trzech miejscach: do szpiku kostnego, rdzenia kręgowego i węzłów chłonnych. Nadal czekamy na wyniki pozostałych badań, w tym badania kości. Michałek przebywa obecnie w szpitalu w Lublinie, jest bardzo smutny, płacze, chce wrócić do domu, do rodzeństwa, kolegów...
Rodzina Michałka jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Brakuje dosłownie wszystkiego, dlatego niezbędna jest nasza pomoc.

Każdy z nas może pomóc Michałkowi, wysyłając paczkę z żywnością, ubraniami, zabawkami lub też wpłacając pieniądze na subkonto Michałka:

Fundacja z Uśmiechem
Bank Zachodni WBK
20 1090 2040 0000 0001 0887 3169
z dopiskiem „dla Michałka”

Osoby zainteresowane pomocą Michałkowi zapraszam na blog:
http://www.michalekromaniuk.blogspot.com/

niedziela, 16 stycznia 2011

Pomóżmy Edycie w walce o życie!

Apel zamieszczam na prośbę Edyty Wakulińskiej.

Edyta to młoda dziewczyna, która od kilku lat walczy z potężnym przeciwnikiem- w wieku 22 lat zdiagnozowano raka piersi, od ponad roku walczy również z przerzutami. Niestety, oprócz walki z chorobą, Edyta toczy walkę również z NFZ i Ministerstwem Zdrowia o refundację kosztownego leku, który ratuje Jej życie. NFZ kolejne wnioski rozpatruje odmownie.... W podobnej sytuacji jest wiele innych osób.

Zachęcam do obejrzenia materiału, który ukazał się 3 stycznia br. w TVN24.



http://www.tvn24.pl/-1,1688252,0,1,czuje--jakby-panstwo-skazywalo-mnie-na-smierc,wiadomosc.html


O swojej sytuacji Edyta opowiedziała również w programie "Pytanie na śniadanie" w TVP 2.
http://www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/pytanie-na-sniadanie/wideo/chora-na-raka-walczy-z-polska/2974499



Apel Edyty:

Moi Drodzy,

W życiu zdarzają się okoliczności, w których należy przestać bać się prosić o pomoc. Dziś to ja jestem w sytuacji wymagającej wsparcia Ludzi Dobrej Woli.
Od blisko czterech lat walczę niezmiennie z groźnym przeciwnikiem. W wieku 22 lat usłyszałam diagnozę – rak piersi. Przeszłam radykalne, wyniszczające organizm leczenie.
Choroba powróciła jednak ze zdwojoną siłą ponad rok temu. Tym razem rak zaatakował płuca. Mój wróg wygrywa kolejne bitwy, ale to ja zamierzam wygrać wojnę:-)


Jak w przypadku każdego starcia niezbędny jest odpowiedni sojusznik. Miałam szczęście znaleźć takiego sprzymierzeńca na swojej drodze, w postaci skutecznego leku. Doprowadził on do natychmiastowej remisji choroby w płucach. Jednak smak mojego pierwszego zwycięstwa jest słodko – gorzki.
Preparat, o którym mowa nie jest dla mnie refundowany. Otrzymuję go jedynie w postaci darmowych próbek od fundacji wspierających szpital, w którym się leczę. Mogłabym pisać jak bardzo niehumanitarne, krzywdzące i lekceważące jest zachowanie ze strony Narodowego Funduszu Zdrowia i Ministerstwa Zdrowia. Jednak nie muszę tłumaczyć tego Wam, osobom o wrażliwym sercu.
Nieprzerwanie toczę wojnę nie tylko z chorobą, ale i Organami Władzy Państwowej. One, bowiem, nie widzą człowieka, a papier. Zrozumiałe jest zatem, że nie ma miejsca na współczucie ze strony urzędników państwowych, którzy lekką ręką podpisują kolejne odmowy w sprawie refundacji leku.


Dziś otrzymuję lek, ale jutro może już go dla mnie zabraknąć. Lekarze są zgodni – jedynie ciągłość leczenia utrzyma jego pozytywne skutki – utrzyma mnie przy życiu…
Obecnie jestem na rencie. Miesięczne leczenie lekiem opiewa na kwotę około sześciu tysięcy złotych miesięcznie. Ta kwota całkowicie przekracza moje możliwości.
Jak powiada Sun Zi – „Kiedy masz mniej wojska od wroga, znajdź sobie potężnego sprzymierzeńca”. W myśl wspomnianej zasady, korzystam z pomocy mediów, fundacji i wszystkich osób chętnych udzielić mi pomocy. Staram się wykorzystać każdą możliwość pomocy pojawiającą się na mojej drodze.


Kochani, każda złotówka przybliża mnie do ostatecznego celu – zwycięstwa! Dołączcie się do tej walki i przyczyńcie się do mojego sukcesu!
Będę niezmiernie wdzięczna za każde wsparcie finansowe, udzielane za pośrednictwem Fundacji Onkologicznej Osób Młodych Alivia.
Na koniec ostatnia prośba – roześlijcie ten list dalej, wtedy moje szanse na pomoc zwiększą się znacznie!


Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i życzę pogody ducha:-)

Edyta Wakulińska


http://www.alivia.org.pl/skarbonka/edyta-wakulinska/