Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apele o pomoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apele o pomoc. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 stycznia 2016

1% dla Karolka szansą na lepsze życie


Cześć! Mam na imię Karolek, ale mówią na mnie Loluś. Urodziłem się w maju 2014 r. Lekarze stwierdzili u mnie wadę genetyczną- zespół Downa.

Będąc jeszcze u mamy w brzuszku, rodzice wiedzieli, że nie urodzę się całkiem zdrowy. Na co dzień jestem wesołym, aktywnym chłopcem, jednak muszę pokonywać na swojej drodze wiele trudności w związku z tą wadą. Między innymi jestem mocno opóźniony w rozwoju psychomotorycznym, często łapię różne infekcje ze względu na obniżoną odporność, mam zły poziom hormonu tarczycy, która utrudnia mi prawidłowy rozwój. Jako dziecko niepełnosprawne wymagam ciągłego leczenia oraz stałej rehabilitacji i opieki wielu specjalistów.

Twój 1% podatku jest dla mnie szansą na lepszy rozwój i samodzielność. Dzięki niemu będę mógł korzystać z indywidualnych zajęć rehabilitacyjnych, logopedycznych, psychologicznych, pedagogicznych, neurologicznych i wielu innych specjalistów. Oprócz tego mogę pokryć koszty leków i suplementów, które muszę przyjmować. Marzę też o tym, by choć raz wyjechać na turnus rehabilitacyjny.

Z całego serca dziękuje za każde wsparcie i pomoc!

Aby przekazać 1% podatku na moje konto w Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” wystarczy w deklaracji PIT wpisać:

- w polu numer KRS: 0000037904
- w polu Wnioskowana kwota: kwota 1% obliczonego podatku (zaokrąglona)
- w polu Cel szczegółowy 1%: 28365 Lichota Karol
- w polu „wyrażam zgodę”: X

Zapraszam na moją stronę: http://karol-lichota.blogspot.com/



wtorek, 14 kwietnia 2015

Apel o pomoc dla Amelki



Amelka urodziła się 24 września 2014 roku i już w drugiej dobie życia lekarze zauważyli u dziewczynki guz na prawym nadnerczu... Trzy tygodnie później trafiła do szpitala w Poznaniu. 24 października przeszła operację usunięcia guza. Operacja była bardzo ciężka, Amelka została przewieziona na Intensywną Terapię, gdzie przez 3 dni była w śpiączce farmakologicznej. 31 października została wypisana do domu, wyniki badań były dobre i nic nie zapowiadało tego, co już wkrótce miało nastąpić. 

17 marca dziewczynka ponownie trafiła do szpitala. Okazało się, że ma przerzuty w kościach czaszki, w lewym nadnerczu oraz przy kręgosłupie od poziomu przepony do poziomu rozdwojenia aorty. U Amelki zdiagnozowano wznowę NEUROBLASTOMY. Dziewczynka rozpoczęła walkę o życie... Przed Amelką jeszcze długa droga do zdrowia, dlatego bardzo potrzebuje pomocy... 

Amelka jest podopieczną Fundacji Pomocy Dzieciom z Chorobami Nowotworowymi w Poznaniu. Możesz pomóc Amelce, przekazując 1% podatku na jej leczenie:

Numer KRS: 0000023852
Cel szczegółowy 1%: AMELIA GOGOLIN


Więcej o Amelce i możliwościach pomocy na blogu: www.ameliagogolin.blogspot.com 

sobota, 25 stycznia 2014

"Każdy człowiek jest dla mnie niepowtarzalną szansą na szczęście". Pomoc dla Grzesia.


Mam na imię Grzesiu, mam 10 lat. Moi rodzice nie wiedzą prawie nic o moich pierwszych chwilach życia, gdyż zostałem przez nich adoptowany wraz z moją starszą o rok siostrzyczką. Jak podają dokumenty, urodziłem się po 30-tygodniowej ciąży jako wcześniaczek o wadze koguciej 1450 gram. Otrzymałem Apgar 6/7/8/8, a więc wcale nie tak źle. Zostałem przewieziony na OIOM, gdzie przebywałem z powodu niewydolności oddechowej i infekcji wewnątrzmacicznej. Dwukrotnie przetoczono mi koncentrat krwinek czerwonych. Po 7 tygodniach trafiłem do Domu Małego Dziecka, gdzie przeszedłem zapalenie płuc i odwodnienie. Zrobiono mi też USG głowy, które wykazało przykomorowe ogniska leukomalacji. Swoich rodziców po raz pierwszy zobaczyłem gdy miałem 4 miesiące. Od tego czasu jesteśmy razem.  

czwartek, 23 stycznia 2014

1% podatku = 100% uśmiechu dla Oliwki :)



Oliwka Gandecka to śliczna, 6-letnia dziewczynka, która od września 2012 roku walczy z ostrą białaczką limfoblastyczną. Dziewczynka jest pod opieką lekarzy z Kliniki Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu.

O Oliwce usłyszał już niemal cały świat dzięki akcji urodzinowej, która odbyła się kilka miesięcy temu. Oliwia otrzymała wówczas milion kartek z życzeniami z różnych zakątków świata. W ten sposób spełniło się marzenie dziewczynki.

Oliwka ma jednak jeszcze jedno, wielkie marzenie. Marzy o tym, by wrócić do zdrowia i beztroskiego dzieciństwa, które zabrała jej podstępna choroba. Ty też możesz pomóc spełnić to marzenie.

wtorek, 14 stycznia 2014

Postawmy Wojtusia na nogi!


Zachęcam do udziału w aukcjach charytatywnych, z których całkowity dochód zostanie przeznaczony na rehabilitację małego Wojtusia. 

O Wojtusiu pisałam na blogu tu i tu. Chłopiec został porzucony w szpitalu zaraz po urodzeniu, jednak może mówić o dużym szczęściu- ma już nowy dom i nowych, kochających Rodziców. Wojtuś urodził się z przepukliną oponowo-rdzeniową, stopami końsko- szpotawymi i wodogłowiem, dlatego konieczna jest kosztowna i systematyczna rehabilitacja.

Biorąc udział w aukcjach na rzecz Wojtusia, pomożesz w zakupie pionizatora, który jest niezbędny w rehabilitacji maluszka. Dołącz do wydarzenia i zaproś swoich znajomych:
https://www.facebook.com/events/1450855735142487/

Razem możemy postawić Wojtusia na nogi! :)

środa, 8 stycznia 2014

Pomoc dla Natalki

"Spójrz w oczy dziec­ka, 
zo­baczysz Boga..." 
Phil Bosmans

Natalka Śliwińska urodziła się 12.09.2012 r., dwa tygodnie przed terminem. Dostała 10 punktów w skali Apgar. Dwa dni później padło podejrzenie Zespołu Downa, zdiagnozowano również zaćmę prawego oczka. Oczko zostało już zoperowane. Dalszy rozwój Natalki uzależniony jest od wszechstronnej rehabilitacji.

Rodzice Natalki robią wszystko, by ich córeczka była w przyszłości samodzielna, jednak koszty rehabilitacji znacznie przekraczają możliwości domowego budżetu, dlatego zwracają się z prośbą o wsparcie. Każdy z nas może pomóc dziewczynce, przekazując dowolną darowiznę lub 1% podatku na jej rehabilitację.

niedziela, 3 listopada 2013

Pamiętacie Wojtusia?

"Dziecko jest żródłem nadziei. Mówi rodzicom o celu ich życia, reprezentuje owoc ich miłości. Pozwala również myśleć o przyszłości"


O Wojtusiu pisałam na blogu kilka miesięcy temu. Mały chłopczyk, który został na świecie zupełnie sam. Urodził się z przepukliną oponowo- rdzeniową, wodogłowiem i stopami końsko-szpotawymi. Pierwsze miesiące życia spędził w szpitalu, a następnie w Domu Pomocy Społecznej w Poznaniu. Obecnie Wojtuś ma 7 miesięcy i wreszcie znalazł kochający dom- jest pod opieką Rodziców Zastępczych. Pomimo trudnego startu, jest bardzo pogodnym dzieckiem i powoli nadrabia zaległości.

poniedziałek, 28 października 2013

Akcja "Kotek dla Mai"


Majka Gajda ma 3 latka. Od października 2012 roku walczy z groźną chorobą nowotworową- limfohistiocytozą hemofagocytarną. Jest to zespół chorób krwi i szpiku, rokowania są niepewne. Majka trafiła do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie, gdzie poddana została chemioterapii. W kwietniu br. u dziewczynki wykryto wznowę choroby i obecnie leczenie kontynuowane jest w Warszawie. Przed Majką bardzo trudny czas. Za kilkanaście dni czeka Ją przeszczep szpiku kostnego, a następnie długie dni spędzone w szpitalnej sali. 

Wspólnie możemy sprawić, by Majka choć na chwilę zapomniała o cierpieniu i szpitalnym życiu. Zapraszam do przyłączenia się do akcji "Kotek dla Mai". Wystarczy wysłać Majce kotka- mogą to być zarówno kartki, jak i maskotki, naklejki... wszystko, co związane jest z kotkami, które Majka tak bardzo lubi :) 

czwartek, 17 października 2013

Kubuś kolejny raz walczy o życie. Pomóżmy wygrać tę nierówną walkę!


Kubuś Chrabański przyszedł na świat 6. sierpnia 2006 roku jako zdrowe dziecko, a wraz z jego narodzinami pojawiła się radość i szczęście nie do opisania. Beztroskie dzieciństwo Kubusia nie trwało długo... 

Około drugiego roku życia rodzice zauważyli nieprawidłowości w rozwoju Kuby. Kuba był hospitalizowany w szpitalu wojewódzkim w Łodzi, gdzie lekarz popełnił dramatyczny błąd. Pani neurolog istniejący już wówczas guz opisała jako zwapnienie z zaleceniami dalszej rehabilitacji. Rehabilitacja nie przynosiła rezultatów, było coraz gorzej, a lekarze nie widzieli potrzeby wykonania rezonansu. Ten stan trwał rok, guz rósł... 

piątek, 4 października 2013

Pomoc dla Michałka Petrykowskiego


Nazywam się Michałek Petrykowski. Od 9 lat walczę z autyzmem. Autyzm to całościowe zaburzenie rozwoju, które charakteryzuje się m.in. nieprawidłowościami w relacjach społecznych, komunikowaniu się oraz stereotypowymi wzorcami zachowania. Nie leczony może prowadzić do bardzo głębokich zaburzeń w późniejszym wieku. Moi rodzice robią co tylko mogą, abym mógł funkcjonować tak jak inne dzieci. Od 2010 roku jeżdżę do Instytutu Medycyny Holistycznej w Warszawie, gdzie mam dobierane bardzo drogie leki. Uczestniczę w zajęciach z logopedą, hipoterapii, chodzę na basen. Dzięki systematycznej rehabilitacji i terapii mam szansę na samodzielne życie w przyszłości.

wtorek, 1 października 2013

"Prawdziwym skarbem człowieka jest dobro, które czyni." Apel o pomoc dla Piotra Żyły


"Wierzymy, że są wśród nas ludzie, 
którym nie jest obojętny los innych, 
bo przecież prawdziwym skarbem człowieka 
jest dobro, które czyni." 
Jan Paweł II


Nazywam się Piotr Żyła, mam 70 lat. Wraz z moją żoną Marią jesteśmy szczęśliwym małżeństwem od ponad 47 lat i mamy jedną córkę Gabrielę, która mieszka za granicą. Pracowałem jako malarz w Zakładzie Energetycznym w Gliwicach. Choruję od 2006 roku i niestety życie doświadczyło mnie poważnymi chorobami, które uniemożliwiają mi samodzielną egzystencję. Obecnie poruszam się na wózku i jakoś funkcjonuję dzięki żonie, która opiekuje się mną przez 24 godz/dobę i nikt nam nie pomaga, przykre to jest ale taka jest rzeczywistość.

niedziela, 29 września 2013

Pomoc dla Jacka i Kacperka Petelczyc


"W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę, 
a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu."



Monika, mama Jacka i Kacperka pisze:
Przeczytałam ostatnio jak ciężko niektórym rodzicom pogodzić się z chorobą ich dziecka, ja nauczyłam się z tym żyć (...) Czasem wkurzam się okropnie jak Jacek zacznie zachowywać się jak dziecko z innej planety, ale staram się szybko sprowadzić go na ziemię, tłumaczę, rozmawiam, objaśniam, a czasem krzyknę. Wiem że nie będę miała w domu geniusza, ucznia który przyniesie świadectwo z czerwonym paskiem. Wiem też po 12 latach życia z Jackiem i 8 z Kacprem, że to dzieci wyjątkowe - jedyne i niepowtarzalne (...) Może nie potrafią dobrze zachować się w niektórych miejscach, nie przeczytają na dzień dzisiejszy książki (ale wierzę że to nastąpi), nie nauczą się wiersza na pamięć....., ale co z tego! Kocham ich takimi jakimi są. (...) Wierzę, że dzięki rehabilitacji, cierpliwości i ogromnej miłości moje dzieci zrobią jeszcze na tym świecie coś wyjątkowego....

czwartek, 15 sierpnia 2013

Apel o pomoc dla Lilianki


Szanowni Państwo!

Jeszcze jakiś czas temu pisaliśmy, że „Lilianna jest małą uśmiechniętą dziewczynką, której wszędzie pełno” – dziś próbuje dogonić w rozwoju rówieśników, którzy ciągle coraz bardziej jej uciekają…

Kiedy miała niewiele ponad rok lekarze orzekli, że choruje na padaczkę, która okazała się oporną na leczenie. Z jej poważnymi konsekwencjami zmaga się każdego dnia. A jej słodkie pulchne ciałko wraz z wieloma nietolerancjami pokarmowymi poszło w niepamięć. Jest nam coraz trudniej okiełznać tę podstępną chorobę. Każdego dnia coraz bardziej nas zaskakuje.

czwartek, 6 czerwca 2013

Mały Wojtuś został na świecie zupełnie sam. Potrzebna jest każda pomoc.


Wojtuś kilka dni temu skończył 3 miesiące. Urodził się 3 marca 2013 roku. Ma długie rzęsy i wielkie, błękitne oczka. Od pierwszych chwil życia został ciężko doświadczony przez los. U chłopca zdiagnozowano rozszczep kręgosłupa, wodogłowie, stopy końsko-szpotawe. Aby w przyszłości mógł samodzielnie chodzić, konieczna jest systematyczna, bardzo kosztowna rehabilitacja. Wojtuś jest jeszcze malutki i sam nie poprosi o pomoc. Gdyby miał kochających rodziców, zapewne zapukaliby do każdych drzwi, byleby tylko zapewnić środki na rehabilitację synka. Tak się jednak nie stanie...

środa, 3 kwietnia 2013

Adaś, nasz Mały Książę

Adaś Nowak- Moszczyński jest wyjątkowym chłopcem. Urodził się z bardzo rzadką chorobą genetyczną, zespołem Millera- Diekera (gładkomózgowie). Dzieci z tym zespołem zazwyczaj są głęboko upośledzone, zależne od koncentratora tlenu, często nie ma z nimi kontaktu, nie potrafią mówić, samodzielnie jeść, pić. Zaraz po diagnozie Rodzice Adasia usłyszeli również przerażające słowa- zespół Millera- Diekera jest chorobą śmiertelną, ich synek będzie żył zaledwie kilka lat. 


Kiedy na świat przychodzi niepełnosprawne dziecko, ludzie mówią "Bóg się pomylił". Jednak Bóg się nie myli- wybrał idealnie. Zesłał wyjątkowe Dziecko wyjątkowym Rodzicom. Adaś, niczym Mały Książę zjawił się na Ziemi tylko na chwilę, żeby nauczyć nas, że "dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" (Antoine de Saint-Exupéry). Dla Rodziców Adasia każdy dzień spędzony z synkiem jest małym świętem. Poznajcie wzruszającą historię cudownego chłopca i jego wyjątkowej Rodziny.

środa, 27 marca 2013

Pomoc dla Dawidka i Damiana


Dawid Ludwikowski ma 11 lat. Urodził się z zespołem wad genetycznych i małogłowiem. U chłopca zdiagnozowano także upośledzenie umysłowe, niepełnosprawność ruchową, niedoczynność tarczycy, poważne zaburzenia rozwoju mowy, niedosłuch, wadę wzroku. W wieku trzech lat ujawniła się również padaczka. 

Dawid jest pod opieką wielu poradni specjalistycznych. Do chwili obecnej dzięki intensywnej rehabilitacji stan chłopca uległ poprawie. Dużo rozumie i potrafi częściowo sygnalizować swoje potrzeby, lecz nadal nie mówi i nie chodzi samodzielnie. Potrzebuje specjalnej terapii i kształcenia. Uczestniczy w turnusach rehabilitacyjnych, gdzie ma zapewnioną intensywną rehabilitację. Pomimo swojej niepełnosprawności jest radosnym i pogodnym chłopcem, a jego największym marzeniem jest zacząć chodzić o własnych siłach.

niedziela, 24 marca 2013

Adrianek walczy z białaczką

Adrianek Petertil z Jasienia (woj. lubuskie) ma 7 lat. W 2011 roku u chłopca zdiagnozowano ostrą białaczkę limfoblastyczną.

Od 1 września 2011 r. Adrianek jest pod opieką Kliniki Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu. Chłopiec spędził wiele miesięcy na oddziale, przeszedł intensywne leczenie, chemioterapię. Najtrudniej było mu znieść kilkudniowe siedzenie w łóżku, bardzo źle znosił przyjmowanie leków. Dzięki temu, że nowotwór udało się szybko wykryć, chłopiec ma szansę pokonać chorobę. Obecnie Adrianek zakończył leczenie szpitalne i do października br. jest na leczeniu podtrzymującym. 

wtorek, 19 marca 2013

Walczymy o życie Alicji!


Alicja Kosmala urodziła się 4 czerwca 2008 roku. Jest bardzo wesołą i otwartą na ludzi 4,5 letnią dziewczynką. Wolny czas spędza układając puzzle i grając w gry edukacyjne. Niestety, beztroskie dzieciństwo przerwała ciężka choroba nowotworowa.

W styczniu 2012 roku u Alusi wykryto neuroblastomę IV stopnia- guz śródpiersia tylnego, penetrujący do kanału kręgowego i tworzący przerzuty do szpiku, płuc, opłucnej, kości i OUN. Cały świat Alicji i jej rodziny runął niczym domek z kart, zaburzając dotychczasowe życie. Rozpoczęła się dramatyczna walka o życie dziewczynki.


poniedziałek, 18 marca 2013

Pomóżmy Martynce

Martynka Karpińska urodziła się 19.07.2004 r. jako zdrowa i śliczna dziewczynka. Dostała 10 pkt w skali Apgar. Niestety, w 2. dobie życia lekarze wykryli u dziewczynki wrodzoną wadę serca. Gdy Martynka skończyła 6 miesięcy, serduszko zostało zoperowane. Po operacji dziewczynka zaczęła cofać się w rozwoju, pojawiły się przykurcze ścięgien, opóźnienie psychoruchowe, opóźnienie mowy, nadpobudliwość. Neurolog stwierdził, że podczas zabiegu mogło dojść do niedotlenienia mózgu. Padła diagnoza- mózgowe porażenie dziecięce. Okazało się jednak, że to nie koniec zmartwień... Gdy Martynka skończyła 4 lata przestała rosnąć i nie przybierała na wadze. Miała 96 cm i tylko 9 kg. Gastrolog zdiagnozował zanik kosmków jelitowych- celiakię. Dziewczynka przeszła na bardzo kosztowną dietę bezglutenową. Ponadto w 2009 roku badania genetyczne wykazały u Martynki bardzo rzadką wadę genetyczną, o której do tej pory nic nie wiadomo: kariotyp 46,XX,del(8)(p22).